Piszemy Wspomnienia

poniedziałek, 18 listopada 2019

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Poza kręgami obcości w Pana książce jest ogromnie ważny "krąg swojskości" poświęcony Pana pracy zawodowej. Pana dokonań nie umniejszyło bycie "obcym" – Żydem, gejem, osobą źle znoszącą ustrój PRL. Z wielkim zainteresowaniem czytałem o historii Pana kariery, poznając przy tym "prywatną historię" Instytutu Badań Literackich.



Czuję się wielkim dłużnikiem IBL. Gdybym nie trafił do Instytutu, moje życie byłoby dużo gorsze pod każdym względem: nie tylko zawodowym. Uważam, że ktoś powinien napisać historię IBL. Mam na myśli nie tylko monografię naukową, ale i historię jej pracowników. Instytut powstał w 1948 r. jako bojówka partyjno-marksistowska. Gdy zacząłem pracę w 1958 r., byli w nim ci sami ludzie, lecz po pierwotnym charakterze IBL nie pozostał żaden ślad. Do końca PRL nie odczułem na sobie nacisku ideologicznego. Kryterium swobody badawczej był dla mnie fakt, czy znałem nazwisko osoby kierującej w IBL organizacją partyjną. Na ogół nie wiedziałem, kto jest sekretarzem, bo on się nie wtrącał do mojej pracy.



Jak wyglądała praca nad autobiografią?



Pisałem ją dwa lata zgodnie z wytyczonym planem. Codziennie, także w niedziele, po kilka godzin. Starałem się napisać dziennie jedną-półtorej kartki. Jak wspomniałem, pisałem wyłącznie z pamięci. Siadałem nad kartkami białego papieru i pisałem.



Ręcznie? Przecież korzysta Pan z komputera.



Wspomnień nie potrafiłbym napisać na komputerze.



Podkreśla Pan w ten sposób osobisty, jednostkowy, niepowtarzalny wymiar wspomnień?



Mniej więcej tak to wygląda. Wracając do pisania – czasem, aby oszukać plan, pisałem bardzo ściśle, by zmieścić więcej tekstu. Piszę dość szybko, poprawiam powoli. Poprawiam na rękopisie, a także w czasie przepisywania tekstu na komputerze.



Czy z autobiografii dowiedział się Pan czegoś nowego o sobie, dostrzegł związki między różnymi epizodami, lepiej zrozumiał zachowania w przeszłości?



Nie dokonałem żadnego odkrycia na temat własnej osoby. Pisanie takich książek to na ogół porządkowanie swego życia. Ale ja je porządkuję od bardzo dawna, jestem autorefleksyjny. "Kręgi obcości" to kulminacja tego porządkowania.

Rozmawiał: Krzysztof Pilawski



Prof. Michał Głowiński, wieloletni pracownik Instytutu Badań Literackich, wybitny teoretyk literatury, doktor honoris causa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytetu Opolskiego. Współautor m.in. "Zarysu teorii literatury" i "Słownika terminów literackich". W 2010 r. ukazała się autobiografia Michała Głowińskiego "Kręgi obcości. Opowieść autobiograficzna".












Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2019 IKE - Usługi Literackie