Piszemy Wspomnienia

poniedziałek, 18 listopada 2019

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Dla wyznania najbardziej odpowiednią formą literatury dokumentu osobistego wydaje się dziennik. Ale są książki, które w tytułach mają słowo spowiedź lub wyznanie, a nie są dziennikami.



Na tym przykładzie widać, jak ważne jest znalezienie wspólnych dla literatury dokumentu osobistego cech, by nie przedzierać się przez poszczególne gatunki. Sprzyjają temu ponadgatunkowe określenia Zimanda literatury dokumentu osobistego oraz Lejeune’a paktu autobiograficznego. Umożliwiają one, podobnie jak moja postawa autobiograficzna, uwolnienie się od myślenia o literaturze autobiograficznej w kategoriach gatunkowych. Oczywiście są gatunki, które – jeśli można tak powiedzieć – preferują pewien typ postawy, ale tu nie ma koniecznego związku. Wyznanie jest obecne we wszystkich formach literatury dokumentu osobistego. Np. w autobiografiach pisanych zazwyczaj pod koniec życia, gdy człowiek chce odpowiedzieć na pytania: kim jestem, co zrobiłem, co z tego wynika. Dokonuje wówczas swoistego rachunku sumienia. Słowo wyznanie występuje w tytułach klasycznych tekstów, które nie są dziennikami: świętego Augustyna i Jana Jakuba Rousseau. Jednak obserwacja sposobu działania diarystów i lektura dzienników pokazują, że to w nich najdobitniej ujawnia się postawa wyznania. Dzienniki piszą osoby, które mają potrzebę lub skłonność do autoanalizy, albo które chcą lepiej zapamiętywać własne życie, albo które muszą ze sobą porozmawiać.



Powiązaliśmy wyznanie z dziennikiem, a teraz Pani wiąże wyznanie z motywami, jakie kierują autorami tekstów autobiograficznych: chęć poznania siebie, analizy, doskonalenia się...



Bardzo wiele tekstów pisanych w postawie wyznania ma charakter terapeutyczny. Za pisanie o sobie biorą się często ludzie, którzy mają jakiś problem, nie radzą sobie ze sobą. Jan Lechoń otwarcie przyznawał, że psychoanalityk zalecił mu pisanie dziennika jako sposób walki z depresją, myślami samobójczymi. Poeta postąpił zgodnie z jego wskazówkami, przy okazji pisał także o rozmaitych sprawach politycznych, literackich, towarzyskich. Codziennie prowadził dziennik - nawet gdy nie miał niczego interesującego do napisania. Ta czynność poprawiała jego samopoczucie. W końcu popełnił samobójstwo, jednak wielu badaczy uważa, że terapeutyczny dziennik odroczył je w czasie.



Ten motyw terapeutyczny jest jednak charakterystyczny dla wspomnień pisanych po latach, a traktujących o bardzo bolesnych wydarzeniach i przeżyciach, które przez lata były wypierane z pamięci.



Literatura dokumentu osobistego bardzo często spełnia funkcję terapeutyczną. Tu można sypać przykładami. Choćby Wandy Półtawskiej wspomnienia o pobycie w obozie Ravensbrück, zatytułowane „I boję się snów”, po zapisaniu których przestały ją nękać nocne koszmary. Nie trzeba odwoływać się jedynie do doświadczeń wojennych. O terapeutycznym sensie pisania w walce z własnym uzależnieniem mówi np. Wiktor Osiatyński w książkach „Alkoholizm. Grzech czy choroba?” oraz „Rehab”.



O ile wyznanie prezentuje „świat we mnie”, to świadectwo przedstawia obraz „ja w świecie”.



W świadectwie autor schodzi na drugi plan, zaś dominuje świat zewnętrzny, dziejące się poza autorem wydarzenia. Zbieżność z terminologią prawniczą jest zamierzona. Autor staje się świadkiem, bo brał udział w wydarzeniu lub je obserwował, opowiada, jak ono przebiegało. Autorzy przyjmują postawę świadka na ogół wtedy, kiedy mają poczucie, że UCZESTNICZYLI W CZYMŚ lub przynajmniej widzieli coś ważnego, co zasługuje na upamiętnienie.



Ocalić od zapomnienia – to bodaj główny motyw świadectwa.



Tak, choć są także inne. Autorzy tragicznych wspomnień piszą je, by przypomnieć ludzi, którzy zginęli lub którym stała się krzywda. Czasami wołają o wyrównanie rachunków krzywd, naprawienie ich i wymierzenie sprawiedliwości. Ale dominuje chęć ocalenia od zapomnienia. Niekiedy zamienia się ona w misję, którą – w co głęboko wierzy autor - powierzył mu los.






Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2019 IKE - Usługi Literackie