Piszemy Wspomnienia

poniedziałek, 18 listopada 2019

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Czy w pamiętnikach jest ukryty skarb?



Bez wątpienia. Niedawno kontrola skarbowa dokonywała w naszym archiwum kwerendy, dociekając, ile w naszych zasobach jest niezrealizowanych obligacji i bonów skarbu państwa. Chodziło o zapobieżenie pojawieniu się nowych nieuzasadnionych roszczeń.

Przypomniałem sobie, że w jednym z pamiętników, którego autor opisywał życie w Warszawie od wczesnego dzieciństwa po późną starość w końcu lat 70., są powklejane obligacje, ale zrealizowane. Jednak nawet gdyby nie były zrealizowane, cenniejsze od nich są w tym pamiętniku zdjęcia przedstawiające codzienność żołnierzy w dniach zamachu majowego.



Zdarzyło się Panu natknąć w pamiętnikach na znajome osoby lub bliskie miejsca?



W paru przypadkach trafiłem na kilka znanych mi osobiście osób i opis okolicy, z której pochodzą moi rodzice i ja. Znalazłem także nazwiska osób zajmujących obecnie ważne stanowiska publiczne.



Na ile pamiętniki – myślę o tych inspirowanych, nadsyłanych na konkursy organizowane w PRL – są prawdziwe?



W większości wypadków są szczere. Dotyczy to także oceny PRL. Część autorów pamiętników odbierała go generalnie dobrze, zaś dla części był to czas zły. I pierwsi, i drudzy nie patrzą na rzeczywistość w sposób czarno-biały. Chwalący PRL odcinają się od stalinizmu, zaś krytykujący go przyznają, że ma dobre strony. Pewnemu z autorów pamiętników nie podoba się partia, która go oszukuje, ale podoba mu się, że jego dziecko może kształcić się za darmo. Jednak większość pamiętników nie dotyka bezpośrednio polityki, Gomułki i Gierka, lecz codziennego życia w środowisku zawodowym, społecznym, lokalnym, rówieśniczym, rodzinnym.

Autorzy opisują pierwsze lata po ślubie, pierwsze lata na gospodarce, miesiąc swojego życia, przełomowe wydarzenia,

urządzanie się, stosunki w zakładzie pracy. Jeden z uczestników konkursu „Dwa starty” zderzył siebie w momencie, gdy trafił do więzienia i gdy opuścił zakład karny. Ten zapis codziennych doświadczeń Polaków jest na ogół bardziej wiarygodny niż na przykład migawki z życia umieszczane na portalu Nasza-klasa.



Można zatem powiedzieć, że te pamiętniki to Polaków portret własny?



To portret własny wielu pokoleń Polaków.



Ile tych portretów Pan dotąd poznał?



Wnikliwie przeczytałem dwa tysiące pamiętników, zaś pobieżnie sześć tysięcy.



Czy był Pan ciekaw, jak dalej potoczyło się życie niektórych autorów pamiętników lub ich dzieci?



Bardzo poruszył mnie pamiętnik kobiety opisującej życie w polskiej wspólnocie w Chinach. Jej córka studiowała i pracowała potem na uniwersytecie w Pekinie, a syn był oficerem chińskiej marynarki handlowej, mieszkał w Szanghaju. Bardzo bym chciał wiedzieć, jakie były ich dalsze losy. Podobnie jak powojenne losy mieszkających w USA Polaków, którzy brali udział w wojnie na Pacyfiku. W naszych zbiorach jest pamiętnik uczestnika kampanii pod Guadalcanal, który sporządził wykaz walczących razem z nim Polaków pochodzących z jego parafii w Illinois. Czytając jego relację, myślałem o amerykańskich Polakach biorących udział w wojnie wietnamskiej i o Polakach - obywatelach byłego ZSRR, którzy jako żołnierze armii radzieckiej walczyli w Afganistanie. Dziś wielu z nich jest obywatelami Ukrainy, Białorusi, niektórzy regularnie przyjeżdżają do Polski. Nie wiem, dlaczego nikt nie zbiera ich wspomnień. Przecież sprawa wojny w Afganistanie znowu jest aktualna.





Może dlatego, że nie ma organizacji inspirującej – jak w okresie aktywności Towarzystwa Przyjaciół Pamiętnikarstwa – pisanie wspomnień. Poza tym, do kogo mieliby kierować wspomnienia Polacy walczący w radzieckich mundurach w Afganistanie?



Do nas. Idea pamiętnikarstwa przeżyła Towarzystwo Przyjaciół Pamiętnikarstwa. Archiwum Akt Nowych przyjmuje pamiętniki.



Kto o tym wie?



Ci, którzy przysyłają lub przynoszą do nas swoje wspomnienia, dokumenty prywatne. Z reguły są one włączane do zasobu.






Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2019 IKE - Usługi Literackie