Piszemy Wspomnienia

poniedziałek, 18 listopada 2019

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Konkurs w 1931 r. uzyskał ogromny rozgłos w ówczesnych środkach przekazu. Czy wasz też został tak nagłośniony?



Otrzymaliśmy wsparcie od Ministra Pracy i Polityki Społecznej, który objął patronat nad konkursem, publicznego radia i telewizji. W prasie ukazały się ogłoszenia o konkursie. Z tego co mi wiadomo, na żaden inny konkurs organizowany po 1989 r. nie napłynęło tak wiele prac jak na pamiętniki bezrobotnych. Myślę, że w ten sposób, podobnie jak w latach 30., ujawniła się także wielka wartość i niezaspokojona potrzeba pracy, czy też – jak to ujął Krzywicki - tęsknota za utraconą pracą. Z dużym zainteresowaniem przyjęto pojawienie się dwóch pierwszych tomów „Pamiętników bezrobotnych” w 2003 r. Dziennikarze twierdzili, że niektóre teksty nadają się na scenariusz filmowy.



Na ile wiernie opis 1635 pamiętnikarzy w tych pamiętnikach oddawał sytuację trzech milionów bezrobotnych?



Pamiętnikarze nie stanowią tak reprezentatywnej próbki, jaką dobiera się, przeprowadzając sondaże. Już Krzywicki podkreślał, że pamiętnikarze są elementem społecznie wyrobionym i wykształconym – także w zakresie umiejętności pisarskiej. Zwracał uwagę, że w konkursie nie byli reprezentowani niepiśmienni – wówczas stanowili oni sporą część społeczeństwa. Także autorzy pamiętników z lat 2001-2002 byli ogólnie lepiej wykształceni niż „statystyczny” bezrobotny, odznaczali się większą aktywnością i spostrzegawczością. Osoby bierne nie piszą pamiętników. To wada tej metody, że część wybranej grupy nie chce lub nie potrafi opowiedzieć o sobie, podzielić się swoim doświadczeniem i opiniami. Dlatego uzyskujemy obraz trochę lepszy niż przeciętny, bardziej wygładzony.



Ten „bardziej wygładzony obraz” w latach 30. wstrząsnął opinią publiczną.



Tamte pamiętniki pochodziły z najgorszego czasu związanego ze światowym kryzysem gospodarczym. Trzeba też pamiętać, że po raz pierwszy – dzięki konkursowi – na taką skalę dano się wypowiedzieć ludziom, którzy byli w zasadzie odcięci od życia publicznego, prasy, radia. Dlatego ten ich głos zabrzmiał tak donośnie. Krzywicki we wstępie do „Pamiętników bezrobotnych” używał określeń : „mamy do czynienia z huraganem ekonomicznym”, „mamy do czynienia z huraganem społecznym”. Dostrzegł w pamiętnikach narastanie konfliktu społecznego. Twierdził, że każdy polityk powinien zdawać sobie sprawę, co dzieje się wewnątrz wielkiej masy bezrobotnych.






Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2019 IKE - Usługi Literackie