Piszemy Wspomnienia

niedziela, 19 listopada 2017

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Gdy patrzę na warsztat krawiecki w starej kamienicy w Grodzisku Mazowieckim – mieszkali tu głównie Żydzi – to myślę, że mógł on funkcjonować już przed wojną. Ta dawna obecność żydowska jest dziś w zasadzie wyparta.
- Bo łączy się z poczuciem wstydu i winy. Z jednej strony zawsze była pełna świadomość przejęcia pożydowskich domów i majątków, z drugiej strony był to obszar milczenia. O tym po prostu się nie mówiło. A gdy ktoś zaczyna głośno podejmować ten temat, następuje bardzo gwałtowna reakcja emocjonalna: to nieprawda, to nie tak było, to oni byli winni. W ten sposób próbuje się ukryć wstyd i winę. Jednak po ukazaniu się książki otrzymałem wiele listów, w których ludzie piszą, że zaczęli sobie zadawać pytania, od kiedy ich rodziny mieszkają w pożydowskim domu, co się stało z dawnymi mieszkańcami, kim oni byli. Współczesna polska klasa średnia uformowała się dzięki wejściu części chłopstwa na pozycje mieszczaństwa czy też drobnomieszczaństwa, dawniej w ogromnej mierze pełnione przez „obcych”, przede wszystkim Żydów.

W Niemczech – nawet w niewielkich miastach – można spotkać przed domami wtopione w chodnik mosiężne tabliczki z nazwiskami dawnych lokatorów - Żydów. Tego typu praktyka pewnie pomogłaby w odbudowaniu polskiej pamięci. Czy w Polsce jest już klimat na takie zachowanie?
- W Warszawie i Krakowie pewnie tak, w mniejszych miastach raczej nie, bo w Polsce nadal mamy ogromne niedopowiedzenie i milczenie spowodowane wstydem i winą. Występuje też autentyczny lęk przez Żydem z Nowego Jorku, który przychodzi i zabiera własność swoich przodków. Tabliczka przed domem mogłaby mu w tym pomóc. To bardzo silny motyw blokujący pamięć. Ze względu na emocje związane ze sprawami własnościowymi ten stan będzie trwał jeszcze bardzo długo. W Niemczech sprawa była dużo łatwiejsza nie tylko ze względu, paradoksalnie, na oczywistość niemieckiej winy, ale także ze znacznie mniejszej skali żydowskiej obecności. W przedwojennej Polsce Żydzi stanowili aż 10 proc. społeczeństwa, a to oznacza, że sprawy majątkowe z nimi związane dotyczą dziś jeszcze bardzo wielu ludzi. W Polsce „praca pamięci” jest na innym etapie. Co nie znaczy, że się nie odbywa. Trzysta tysięcy widzów „Idy” oraz zaskakująco dla mnie dobre przyjęcie „Prześnionej rewolucji” - zafunkcjonowała jako bestseller wśród książek historycznych EMPIK – pokazują, że także z alternatywną narracją można zaistnieć w obiegu opiniotwórczym.

Opowiedzmy własną historię
Kolejnym – chronologicznie – etapem rewolucji społecznej była reforma rolna.
- Ona oznaczała likwidację głównej klasy, reprezentującej dawny porządek - ziemiaństwa. Bardzo sztywna – nawet w okresie zaborów – hierarchia społeczna z jej relacją folwarczną została rozbita przez polskich komunistów, w oparciu o armię radziecką.




Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2017 IKE - Usługi Literackie

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0