Piszemy Wspomnienia

niedziela, 19 listopada 2017

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

W pewnej znanej mi podwarszawskiej wsi żyją jeszcze mieszkańcy pamiętający kołyski w czworakach przywiązane powrozami do belki stropowej, żeby szczury nie mogły się do nich dostać, gdy rodzice pracowali u dziedzica. Część jego ziemi została w ramach reformy podzielona między chłopów. Dziś ta sprawa jest kompletnie nieobecna w pamięci mieszkańców.
- To jest problem chyba jeszcze trudniejszy niż los mienia pożydowskiego. Obie strony – chłopi i właściciele ziemscy – przeżyły jakiś rodzaj głębokiego upokorzenia, od którego próbują uciec. Pamięć chłopska nie lubi przywoływać wspomnienia pańszczyzny i nędzy. Bardzo mocno uzmysłowiły mi to wypowiedzi młodych, wywodzących się ze wsi artystów, gromadzone w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Po studiach w miejskich Akademiach wracają na wieś, by tam tworzyć. I w rozmowach z tamtejszymi mieszkańcami, często ze swojej rodziny, próbują podejmować problem pańszczyzny, los przodków, którzy przez wiele pokoleń byli niewolnikami, a po zniesieniu pańszczyzny żyli w ogromnej nędzy i gdy nie mieli co jeść, żebrali o wsparcie we dworze. Ale te tematy są blokowane – także przez członków ich najbliższej rodziny, bo są upokarzające. Chłopi wolą kultywować wizerunek gospodarza: właściciela ziemi, który raz gorzej, raz lepiej, ale sobie radzi. Z kolei potomkowie ziemian nie tylko stronią od obrazu swojej warstwy jako bezwzględnych wyzyskiwaczy, ale także nie lubią widzieć siebie w roli wypędzanych z pałaców i dworów przez komitety folwarczne, wyrzekających się swego statusu w okresie terroru stalinowskiego, zmieniających nazwiska, ukrywających się na ziemiach poniemieckich. Zatem obie strony dawnego ostrego konfliktu społecznego nie są zainteresowane wspomnieniem go, wolą budować obraz idylliczny, jak w końcówce „Pana Tadeusza”.

Kochajmy się…
- Tadeusz uwalnia swoich włościan i wszystko byłoby cudownie, gdyby nie przyszli Rosjanie… Mam czasem wrażenie, że utrata pamięci o jeszcze niedawnym, niewolniczym statusie chłopa i związanej z tym ciemnej karcie ziemiaństwa, szczególnie na kresach, jest głębsza niż w sprawie ludności żydowskiej i dużo trudniejsza do wydobycia,

Obrazowi idylli sprzyjają finansowane ze środków publicznych muzea ziemiaństwa i tradycji szlacheckich.
- Trudno się temu dziwić, bo przecież w Polsce kultura ziemiańsko-szlachecka była o wiele silniejsza niż kultura mieszczańska czy chłopska. Nie zagrażała jej też kultura żydowska, która powstawała w dużym stopniu poza językiem polskim. Jeżeli zatem dziś odtwarza się tradycyjny „zasób kulturowy”, to siłą rzeczy odtwarza się kulturę szlachecką, ziemiańską. Ona przecież zapisała także wielkie karty. Nie dziwię się, że ludzie, którzy wywodzą się z tej tradycji, starają się ją pielęgnować i hołubić.

Potomkowie sprowadzonych do roli niewolników chłopów też często przyodziewają szlachecki kontusz.
- Bo chcą nawiązywać do najbogatszego i najbardziej atrakcyjnego „zasobu kulturowego”. Ci, którzy aspirują do polskiej narodowej tożsamości, przywołują dworki. To nieuchronne, choć oczekiwałbym od osób wywodzących się z rodzin chłopskich lub drobnomieszczańskich pewnej refleksyjności, odwagi w odkrywaniu swoich korzeni, rzeczywistej genealogii.

Spacerując po parku w Radziejowicach, mijając artystów wypoczywających w urządzonym w pałacu ośrodku pracy twórczej, zastanawiam się, czy mają oni świadomość, że korzystają z reformy rolnej i likwidacji ziemian.
- Pewnie różnie, dla wielu nie, bo dziś pamięć jest budowana w paradygmacie liberalno-konserwatywnym. Oczywiście, nawet w bardzo konserwatywnym społeczeństwie zmiana kulturowa jest możliwa. Przykładem może być prawie rewolucyjna zmiana obyczajowa, która dokonała się w 1968 r. w konserwatywnej Francji. Obawiam się jednak, że akurat teraz w Polsce kierunek procesu jest odwrotny - aktualnie grozi nam zmiana klimatu kulturowego z liberalno-konserwatywnego na narodowo-konserwatywny.




Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2017 IKE - Usługi Literackie

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0