Piszemy Wspomnienia

niedziela, 19 listopada 2017

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Opinie

Pamiętnik pisany w tajemnicy przed innymi był przestrzenią wolności jednostki,„pamiętnik 2.0” wystawiany na widok i osąd publiczny jest społeczną przestrzenią wolności. Tę wolność należy chronić, a nie ograniczać – podkreśla w rozmowie z portalem PiszemyWspomnienia.pl dr Mirosław Filiciak, kulturoznawca ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, badacz kultury współczesnej i mediów cyfrowych.



Kilka tysięcy lat temu ludzie utrwalali swoje życie, pozostawiając rysunki na ścianach jaskiń. Potem z pomocą przyszło im pismo. W XX w. – wraz z likwidacją analfabetyzmu i obowiązkiem szkolnym – pisanie o sobie zawitało pod strzechy i do hal fabrycznych. U schyłku ubiegłego stulecia utrwalaniu życia sprzyjały coraz bardziej dostępne aparaty fotograficzne i kamery. Obecnie skala tego zjawiska jest tak wielka, że nikt go nie ogarnia. Piszemy, nagrywamy swoje wypowiedzi, fotografujemy się, filmujemy. To dobrze?



Z punktu widzenia demokratyzacji kultury – z całą pewnością tak. Przez stulecia słyszeliśmy głównie osoby z najwyższych szczebli drabiny społecznej, dzisiaj głos mogą zabrać niemal wszyscy. Komputer z dostępem do internetu stoi w ponad połowie polskich domów. Bez nowoczesnych narzędzi miliony tzw. zwykłych ludzi nie mogłyby opowiedzieć światu o swoim życiu. Ograniczaliby się oni jak dawniej do rozmów z rodziną, przyjaciółmi i znajomymi. „Pamiętnik 2.0” rejestruje codzienne sprawy, które – jak się wydawało do niedawna – nie są w ogóle warte utrwalania. To kopalnia wiedzy o ludziach i ich życiu. Takiego materiału na swój temat nie dostarczyło jeszcze żadne z poprzednich pokoleń w dziejach ludzkości.



Czy jednak akurat życie obecnego młodego pokolenia jest najbardziej godne utrwalenia?



Mogłoby się wydawać, że nie, bo przecież młodzi - to ich głównie dotyczy „pamiętnik 2.0” - wiodą stosunkowo spokojne życie, mają zupełnie inne doświadczenia niż ich przodkowie: rodzice, dziadkowie itd. Nie przeżyli wojen, powstań, buntów społecznych, zaborów, zmian ustrojów. Ale z kolei żadne wcześniejsze pokolenie nie doświadczyło na sobie tak potężnej rewolucji technologicznej. Przyniosła ona ze sobą m.in. nowe narzędzia, które pozwalają na równoczesne rejestrowanie i upublicznianie naszego życia. Myślę o SMS-ach i MMS-ach, listach mailingowych, Facebooku, Naszej Klasie i innych portalach społecznościowych, niezliczonych forach interentowych, komunikatorach, Skypie, Twitterze, Blipie, blogach, Flakerze, YouTube... Można nas stale czytać, słyszeć i widzieć. Pozostawiamy niesłychanie bogaty materiał badawczy dla historyków, socjologów, psychologów, antropologów, językoznawców i przedstawicieli innych dyscyplin.



Ten nasz przekaz, podobnie jak w tradycyjnym pamiętniku, nie zawsze jest szczery: utrwalamy nasze życie, myśląc o odbiorcach. Na Naszej Klasie dość powszechna jest tendencja do autokreacji, dopasowania wizerunku do obowiązujących standardów: jestem piękny, młody, bogaty, szczęśliwy.



Nie chcę dokonywać podobnych uogólnień, bo mówimy o ogromnej zbiorowości. Dostrzegam, podobnie jak w tradycyjnym pamiętniku, elementy wizerunkowe, choć „pamiętnik 2.0” zmienił także nasze relacje z czasem i pamięcią. Bywa, że idąc na koncert, nie myślimy o chwili teraźniejszej, lecz o przyszłym wspominaniu. Wyciągamy aparaty, telefony komórkowe, robimy zdjęcia i filmy, które – jak sądzimy – zainteresują innych. Czasem może chodzić o pokazanie się, ale to także chęć uwspólniania swych przeżyć.



Jeśli wybieram się na wakacje, to myślę o miejscu,. które może przyciągnąć uwagę do mojego „travel bloga”...



... to nieświeży przykład. Niedawno Facebook wprowadził w USA usługę lokacyjną – ludzie pojawiają się specjalnie w jakimś miejscu, aby ci, którzy odwiedzają ich profil, wiedzieli, że oni tam są. Ten wirtualny zapis ma potwierdzić, że coś zrobiliśmy. To efekt często złudnego przekonania, że nasze życie jest przedmiotem zainteresowania innych.






Dodaj swój komentarz więcej opinii



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2017 IKE - Usługi Literackie

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0