Piszemy Wspomnienia

niedziela, 19 listopada 2017

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni

Prezentacje

Dziś książka – wie pan to lepiej ode mnie – jest towarem.



Czy to znaczy, że tak ma być? Gdy w owych minionych, tak totalnie dziś postponowanych czasach, na spotkaniu Porozumienia Wydawców szef Składnicy Księgarskiej nazwał książki towarem, doszło do poważnej awantury.



To była inna rzeczywistość. Skoro dziś woda, ciepło, mieszkanie, edukacja, opieka medyczna są towarami, to nie widzę powodu, by książka miała być traktowana inaczej.



To wszystko prawda, rozumiem to i stosuję się do wymogów rynku, wydając książki ekonomiczne, a nie literaturę piękną, która jest mi bliska. Choć teraz tych ekonomicznych nie zamieniłbym na inne, bo doceniam ich znaczenie i wartość. Ciągle jednak zdarza mi się wydać książkę z potrzeby serca, dla własnej satysfakcji. Taką właśnie była fotobiografia Alberta Camusa, mojego ukochanego autora. Nie mogłem tej książki nie wydać, choć Klara, gdy o tym usłyszała, złapała się za głowę, a to ona w końcu zarządza naszymi pieniędzmi i strzeże przed wpadkami finansowymi. Książka autorstwa córki Camusa, Catherine, jest niestety droga, przez co sprzedaje się z trudem, bardzo powoli. Ponieślibyśmy spore straty finansowe, gdyby nie zrozumienie i wsparcie szefa Orange Macieja Wituckiego, który kocha dobrą literaturę i piękne książki.



Gdzie jest państwo



Mógł pan zapobiec stratom w inny sposób – ubiegając się o dotację z Instytutu Książki.



Nigdy nie udało mi się otrzymać dofinansowania z tego źródła. Byłem przekonany, że otrzymam je na album "Kulisiewicz mało znany". A chodziło o przypomnienie, szczególnie młodym Polakom, wielkiego artysty i prawego, wspaniałego człowieka. Nie dostałem ani złotówki. Najbardziej rozczarowała mnie odmowa dotacji na doskonałą biografię Ludwika Rajchmana napisaną przez jego prawnuczkę Martę Balińską. Rajchman to wielki Polak, założyciel Państwowego Zakładu Higieny. To równocześnie człowiek światowego formatu, który zyskał ogromny autorytet w Chinach, gdzie traktowano go z wielką atencją. Rajchman stworzył UNICEF, przyjaźnił się z wieloma wybitnymi postaciami, m.in. z prezydentem USA Herbertem Hooverem i z jednym z twórców dzisiejszej wspólnej Europy, Jeanem Monnetem. Bronisław Geremek w przedmowie do książki Balińskiej zdumiał się, że tak mało wiedział o Rajchmanie. Bo on robił wielkie rzeczy z poczucia obowiązku, a nie po to, by znaleźć poklask. Bardzo przyłożyłem się do tej książki – przełożyła ją znakomita tłumaczka Maria Braunstein, spokrewniona zresztą z Rajchmanem. Nie otrzymałem żadnego wsparcia od państwa, a w mediach nie pojawiła się żadna poważniejsza recenzja. Wysyłając biografię Rajchmana do "Gazety Wyborczej", byłem pewien, że przeczytam w niej świetny tekst. Nie znalazłem słowa o książce. Biografię Rajchmana przemilczano. Prawie cały nakład został w magazynie, stanowi problem. Ta książka jest jak wyrzut sumienia. Nie mój.



Brakuje panu państwowego mecenatu nad książką?



Swego czasu Kazimierz Dejmek, gdy był ministrem kultury, zorganizował spotkanie, na które zostałem zaproszony m.in. w towarzystwie znanych pisarzy i wydawców. Dejmek chciał pozostawić po sobie jako szefie resortu jakiś trwały ślad. Zrodziła się wtedy m.in. idea połączenia Domu Słowa Polskiego z PIW, utworzenia mocnej państwowej firmy edytorskiej z własną bazą poligraficzną i stworzenia kanonu wielkiej literatury polskiej i obcej, którą ta narodowa oficyna miała wydawać. Pomysł jednak upadł tuż po narodzinach, Dejmka zdjęto, a jego następca nie wrócił do tej sprawy. To były chyba, jak pamiętam, ostatnie próby przywrócenia rzeczywistego mecenatu państwowego nad kulturą.



Dziś w nazwach DSP i PIW są słowa "w likwidacji".



Niestety, to prawda, ale nie chcę tego komentować.






Dodaj swój komentarz więcej prezentacji


Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2017 IKE - Usługi Literackie

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0