Piszemy Wspomnienia

piątek, 24 listopada 2017

wiadomości opinie prezentacje konkursy historia mówiona pamiętnik 2.0 w księgarni
najnowszearchiwum 2016archiwum 2015archiwum 2014archiwum 2013archiwum 2012archiwum 2011archiwum 2010


Wiadomości

Ciągle gada

(2011-11-30)

W latach 50. koledzy-więźniowe nazwali Władysława Bartoszewskiego "Zatopkiem od mówienia". Porównywali go do słynnego czeskiego biegacza Emila Zatopka. Tyle że w innej dyscyplinie – ciągłego mówienia, które go nigdy nie męczyło.

W latach 50. koledzy-więźniowe nazwali Władysława Bartoszewskiego "Zatopkiem od mówienia". Porównywali go do słynnego czeskiego biegacza Emila Zatopka. Tyle że w innej dyscyplinie – ciągłego mówienia, które go nigdy nie męczyło.

Tę historię przytaczył inny stalinowski więzień, a w III RP marszałek Sejmu, Wiesław Chrzanowski w wydanej przez oficynę "Czerwone i Czarne" książce "Bartoszewski. Wspomnienia przyjaciół".

Tym razem Władysław Bartoszewski, autor wielu autobiograficznych książek, milczy, zaś mówią osoby, które go dobrze znają. Także z miłości do mówienia.

Grzegorz Rossa, internowany w stanie wojennym, zapamiętał, że w ośrodku w Jaworzu Bartoszewski wykorzystywał oratorski talent do pertraktowania ze strażnikami i prowadzenia wykładów z historii dla internowanych.

"Kałasznikow", "UZI" – mówiono o Bartoszewskim, gdy jako minister spraw zagranicznych wygłaszał przemówienia lub prowadził rokowania. Piotr Paszkowski, który był jego tłumaczem, chwali się: "Przyjmowaliśmy jakąś delegację. Tłumaczyłem na angielski wystąpienie Bartoszewskiego podczas oficjalnego obiadu. Gdy wstawaliśmy od stołu, wszyscy spojrzeli na mnie z podziwem. A jedna z osób powiedziała: Jest pan pierwszym tłumaczem Bartoszewskiego, który zdążył przetłumaczyć każde jego słowo, a w dodatku jeszcze zjadł posiłek".

Bartoszewski ostrzeliwał swoich rozmówców seriami słów, nie dając im okazji do rewanżu. Kiedyś pochwalił się Aleksandrowi Kwaśniewskimu, że miał świetną rozmowę z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych. Pytany przez prezydenta o szczegóły, odparł: "Proszę pana, przez godzinę, muszę przyznać, w ogóle go do głosu nie dopuściłem".

Radosław Sikorski przytacza anegdotyczną opinię z tego okresu: "Spekulowano, że to świadoma taktyka negocjacyjna, dotycząca ważnych dla Polski spraw najróżniejszych, która miała doprowadzić rozmówców do stanu, w którym powiedzą: zgadzamy się na wszystko, tylko niech już przestanie". (ike)



Sonda

Czy Twoje wspomnienia są (byłyby) chętnie czytane i troskliwie przechowywane przez najbliższych?

Tak
Raczej tak
Nie
Raczej nie
Nie wiem



e-poczta




w księgarni

Kto ty jesteś

Joanna Szczepkowska z pasją reportera i detektywa odtwarza historię swojej rodziny. czytaj całość >>>

o nas   |   współpraca   |   partnerzy   |   patronaty   |   reklama   |   dla mediów   |   kontakt © 2010-2017 IKE - Usługi Literackie

Warning: Unknown: Your script possibly relies on a session side-effect which existed until PHP 4.2.3. Please be advised that the session extension does not consider global variables as a source of data, unless register_globals is enabled. You can disable this functionality and this warning by setting session.bug_compat_42 or session.bug_compat_warn to off, respectively in Unknown on line 0