Kolejność książek Sławka Gortycha. Od którego tomu zacząć?

Okładki książek Sławka Gortycha: "Schronisko, które przestało istnieć" i "Schronisko, które spowijał mrok". Kryminały górskie.

Napisano przez

Elżbieta Kowalska

Opublikowano

18 lip 2026

Spis treści

Gdy po lekturze pierwszego karkonoskiego kryminału chce się od razu sięgnąć po następny, łatwo pomylić kolejność tomów. Książki Sławka Gortycha tworzą „Karkonoską serię kryminalną”, w której osobne zagadki łączą się z powracającymi bohaterami, miejscami i historią regionu. Poniżej porządkuję wszystkie wydane części, wyjaśniam, od czego najlepiej zacząć, oraz pokazuję, dlaczego kolejność publikacji daje najpełniejszą przyjemność z lektury.

Pięć tomów prowadzi przez mroczne tajemnice Karkonoszy

  • Pierwszy tom to „Schronisko, które przestało istnieć” z 2022 roku.
  • Najlepsza kolejność odpowiada kolejności wydania książek.
  • W 2026 roku cykl liczy pięć tomów.
  • Każda część ma osobną zagadkę, ale książki łączą bohaterowie, miejsca i wydarzenia.
  • Najbezpieczniejszy start stanowi debiutancka powieść autora.

Kolejność książek Sławka Gortycha według wydań

Jeżeli dopiero poznaję tę serię, zawsze wybieram porządek publikacji. Dzięki temu można obserwować, jak autor rozwija styl, rozbudowuje świat przedstawiony i stopniowo odsłania relacje między postaciami. Lista wygląda następująco:

Tom Tytuł Rok pierwszego wydania Najważniejszy punkt wyjścia
1 „Schronisko, które przestało istnieć” 2022 Tajemnica śmierci i schroniska należącego do rodziny głównego bohatera.
2 „Schronisko, które przetrwało” 2023 Śledztwo związane z przeszłością kolejnego karkonoskiego schroniska.
3 „Schronisko, które spowijał mrok” 2024 Zaginięcie, dawne wydarzenia i tajemnice ukryte w górskiej scenerii.
4 „Schronisko, które zostało zapomniane” 2025 Hotel Sanssouci, zamurowane zwłoki i śledztwo dotyczące Jacka Węglorza.
5 „Święto Karkonoszy” 2026 Powojenna Jelenia Góra, przesiedlenia i trudne relacje mieszkańców regionu.

Tytuły tworzą charakterystyczny motyw całego cyklu, ale nie oznaczają, że każdy tom opowiada dokładnie tę samą historię. To raczej kolejne wejścia w świat, gdzie górskie schroniska przechowują pamięć o dawnych tragediach, a współczesne śledztwa często prowadzą do wydarzeń sprzed wielu dekad.

Dlaczego kolejność wydania ma największy sens

Formalnie większość części można czytać osobno, ponieważ każda zawiera własną zagadkę kryminalną. Nie traktowałbym jednak tego jako zachęty do przypadkowego wybierania tomów. W kolejnych książkach pojawiają się powracające postacie, miejsca i konsekwencje wcześniejszych wydarzeń, dlatego znajomość poprzednich części wzmacnia emocje.

Gortych prowadzi narrację na kilku płaszczyznach czasowych. Obok współczesnego śledztwa pojawiają się wątki wojenne, powojenne oraz historie związane z wcześniejszymi dziejami Karkonoszy. Czytanie po kolei pomaga zrozumieć, skąd biorą się niektóre konflikty i dlaczego pozornie odległe wydarzenia mają znaczenie dla teraźniejszości.

Największą stratą przy rozpoczęciu od późniejszego tomu nie będzie samo poznanie rozwiązania zagadki. Bardziej szkoda utracić narastający obraz bohaterów i regionu. Autor buduje atmosferę stopniowo, a kolejne książki korzystają z tego, co czytelnik już wie.

Co wyróżnia poszczególne tomy

„Schronisko, które przestało istnieć”

Pierwsza część jest najlepszym punktem wejścia, bo przedstawia podstawowy ton cyklu. Młody stomatolog Maksymilian Rajczakowski przyjeżdża w Karkonosze po śmierci wuja i zaczyna podejrzewać, że jego zgon nie był zwykłym wypadkiem. To książka o rodzinnych sekretach, pamięci miejsca i cenie dociekliwości.

„Schronisko, które przetrwało”

Drugi tom rozwija pomysł łączenia kryminału z lokalną historią. Górskie tło nie jest tu dekoracją, lecz aktywnym elementem opowieści, który wpływa na decyzje bohaterów i tempo wydarzeń. Ten tom szczególnie spodoba się osobom, które lubią, gdy śledztwo prowadzi przez stare dokumenty, opowieści i przemilczenia.

„Schronisko, które spowijał mrok”

Trzecia książka mocniej eksponuje ciężar przeszłości oraz konsekwencje dawnych zdarzeń. Czytelnik dostaje kolejną kryminalną łamigłówkę, ale również opowieść o tym, jak lokalne legendy i rodzinne wspomnienia potrafią wpływać na współczesność. W moim odczuciu to tom dla tych, którzy cenią gęstą atmosferę bardziej niż szybkie tempo.

„Schronisko, które zostało zapomniane”

Czwarta część przenosi uwagę między innymi do hotelu Sanssouci. Zamurowane zwłoki, dawne funkcje budynku i pytania o wydarzenia z czasów wojny tworzą historię o miejscu, które próbuje ukryć własną przeszłość. Wątek Jacka Węglorza sprawia, że znajomość wcześniejszych tomów daje tu dodatkową perspektywę.

Przeczytaj również: Księga Hioba - opracowanie motywów i sensu utworu

„Święto Karkonoszy”

Piąty tom skupia się na roku 1948 i powojennej rzeczywistości Jeleniej Góry. Przesiedlenia, obecność opuszczających region Niemców oraz trudności zbudowania nowego życia nadają tej części mocniejszy wymiar historyczny. To ważna książka dla osób zainteresowanych tym, jak zmieniała się tożsamość Dolnego Śląska po wojnie.

Czy można zacząć od najnowszej książki

Można, ale nie jest to rozwiązanie, które poleciłbym komuś poznającemu autora po raz pierwszy. „Święto Karkonoszy” ma własną fabułę, jednak czytelnik może nie od razu wyłapać znaczenie niektórych postaci, miejsc i nawiązań. Najnowszy tom lepiej działa jako część większej całości niż jako samodzielna wizytówka cyklu.

Jeśli ktoś interesuje się przede wszystkim historią powojennego Dolnego Śląska, może potraktować piątą książkę jako wyjątek i przeczytać ją wcześniej. Trzeba tylko zaakceptować, że ominie część wcześniejszego budowania świata. W przypadku pierwszego kontaktu z twórczością Gortycha rozsądniejszy wybór jest prosty: zacząć od tomu pierwszego.

To seria dla miłośników kryminału czy historii regionu

Najtrafniej powiedzieć, że dla jednych i drugich. Zagadki kryminalne napędzają fabułę, ale równie ważne są opisy Karkonoszy, dawne nazwy miejsc, losy mieszkańców oraz ślady niemieckiej i polskiej historii regionu. Dlatego książki mogą zainteresować także osoby, które zwykle nie wybierają klasycznych kryminałów.

Nie jest to jednak cykl dla czytelników oczekujących wyłącznie dynamicznej akcji. Gortych często zatrzymuje się przy tle obyczajowym i historycznym, a napięcie buduje przez atmosferę, rozmowy oraz stopniowe odkrywanie faktów. Najwięcej zyskują ci, którzy lubią kryminał niespieszny, lokalny i mocno osadzony w krajobrazie.

Właśnie ta regionalność wydaje mi się największą siłą serii. Po lekturze schronisko, szlak czy stary hotel nie są już anonimowymi punktami na mapie. Zaczynają kojarzyć się z konkretnymi historiami, a Karkonosze stają się niemal jednym z bohaterów.

Najlepszy plan lektury na całą karkonoską serię

Najprostszy plan to czytać książki dokładnie w kolejności: „Schronisko, które przestało istnieć”, „Schronisko, które przetrwało”, „Schronisko, które spowijał mrok”, „Schronisko, które zostało zapomniane” i „Święto Karkonoszy”. Taki układ najlepiej chroni przed spoilerami i pozwala zauważyć rozwój bohaterów.

Jeżeli masz już na półce późniejszy tom, nie musisz go odkładać na zawsze. Potraktuj go po prostu jako część większej wędrówki przez historię Karkonoszy. W tej serii kolejność nie jest sztywnym warunkiem zrozumienia fabuły, ale zdecydowanie poprawia spójność i satysfakcję z całej lektury.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najlepiej czytać je zgodnie z kolejnością wydań: „Schronisko, które przestało istnieć”, „Schronisko, które przetrwało”, „Schronisko, które spowijał mrok”, „Schronisko, które zostało zapomniane” i „Święto Karkonoszy”. Taki układ pomaga śledzić rozwój bohaterów, miejsc i konsekwencji wcześniejszych wydarzeń.

Można, ponieważ piąty tom ma własną fabułę, ale nie jest to najlepszy wybór na pierwsze spotkanie z autorem. Czytelnik może nie od razu zrozumieć znaczenia niektórych postaci, miejsc i nawiązań. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy najbardziej interesuje go powojenna historia Jeleniej Góry.

„Schronisko, które przestało istnieć” przedstawia młodego stomatologa Maksymiliana Rajczakowskiego, który po śmierci wuja przyjeżdża w Karkonosze. Zaczyna podejrzewać, że śmierć krewnego nie była zwykłym wypadkiem, a śledztwo prowadzi go do rodzinnych sekretów i historii schroniska.

Każda książka ma osobną zagadkę kryminalną, ale tomy łączą powracający bohaterowie, miejsca oraz skutki wcześniejszych wydarzeń. Seria wykorzystuje także wątki wojenne, powojenne i wcześniejsze dzieje Karkonoszy, dlatego kolejność lektury wzmacnia zrozumienie całej historii.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

kryminał karkonosze historia regionalna schroniska górskie jelenia góra

Udostępnij artykuł

Elżbieta Kowalska

Elżbieta Kowalska

Mam na imię Elżbieta i od pięciu lat piszę o kulturze, biografiach oraz literaturze faktu. Najbardziej pociąga mnie łączenie faktów w spójną opowieść, tak by czytelnik zobaczył szerszy obraz danej epoki czy postaci, a nie tylko suche daty. Staram się, aby moje teksty były nie tylko rzetelne i oparte na dokładnych źródłach, ale także przystępne i angażujące dla czytelnika. Lubię porządkować złożone informacje, aby ułatwić zrozumienie nawet najbardziej skomplikowanych tematów, dbając przy tym o aktualność prezentowanych treści.

Napisz komentarz